Wczoraj popołudniu na koncercie byłem. W Centrum Kultury Międzynarodowej TPU. Grupą docelową byli studenci pierwszego roku. Prezentowały się wszystkie grupy kulturalne działające przy Politechnice.
O 18:00 wszyscy zebrali się w jednej z sal, gdzie grał już zespół rockowy, po nich wystąpił zespół folkowej pieśni i tańca oraz zespół tańca nowoczesnego.Суббота
Dzisiaj relacja z soboty obiecana przedwczoraj :) Jak pewnie wiecie, sobota to bardzo męczący dzień. Taki był też dla mnie. Po porannych poszukiwaniach kościoła wróciłem do akademika.Wiedziałem, że o 14:00 zbieramy się, aby pójść na zakupy i potem na grilla. Całkiem fajnie. Wiedząc, jak takie wyjścia wyglądają, przed wyjściem zjadłem jeszcze bliny (tłumacząc na polski - naleśniki).
Do celu dotarliśmy ok. 16:00. Po wyjściu z lasu ujrzeliśmy widok zapierający dech w piersiach. Przynajmniej moich.
Folk Ethno Festival w Tomsku
Przez ostatnie 3 dni w Tomsku odbywał się Томский ЕтноФорум (Tomskie EtnoForum). Na podlinkowanej stronie jest szczegółowy plan. Ja wziąłem udział w 3 wydarzeniach tego festiwalu. Pierwsze odbyło się w piątkowe południe. W auli TPU pan Сергей Николаевич Старостин miał wykład o muzyce folkowej. Niestety wykład był po rosyjsku, więc niewiele zrozumiałem. Ale były też elementy muzyczne - on lub ktoś inny prezentował grę na kilku nietypowych instrumentach.
... i nastał dzień dziewiąty - niedziela
Tydzień temu nie udało mi się znaleźć kościoła. Dzisiaj już z wielką radością mogłem uczestniczyć we Mszy Świętej. A było tak. Wczoraj znalazłem adres kościoła, sprawdziłem w Google Maps czy rzeczywiście w tym miejscu jest coś od góry przypominającego kościół. Było. Więc pierwsza część wykonana - mam poprawny adres. Niestety jest to trochę daleko (ponad 4km) od mojego akademika. Na szczęście Томск też ma komunikację miejską. Tak więc udałem się na rozpoznanie terenu i trafiłem do celu jak po sznurku. Kościół wygląda troszeczkę inaczej, niż większość naszych polskich świątyń.
| Kościół Rzymskokatolicki pw. Matki Boskiej Świątego Różańca w Tomsku. |
Drzwi były otwarte, więc wszedłem do środka. Po chwili na mojej twarzy pojawił się taki uśmiech, którego nie potraficie sobie wyobrazić. Właśnie dlatego:
Podróż z Ziemi Polskiej na daleką Syberię
Dzisiaj podsumowanie podróży.Trasę miałem dość skomplikowaną, bo aż z 3 przesiadkami. Kolejne etapy mojej podróży to:
- Opole - Warszawa (kolej: Przewozy Regionalne; miejsce siedzące w przedziale 8-osobowym),
- Warszawa - Ryga (autokar: ecoLines; miejsce przy przejściu),
- Ryga - Moskwa (kolej: RŻD; miejsce siedzące w wagonie "obszczyj"),
- Moskwa - Tomsk (kolej: RŻD; miejsce leżące w wagonie typu "plackarta").
![]() |
| Wszystkie 4 bilety. |
Dlaczego taki wybór, a nie np. samolot? Powodów jest kilka:
- Jednym z moich marzeń była podróż koleją transsyberyjską. Tym sposobem udało się je zrealizować. I nie zawiodłem się!
Mam internet!
Dzisiaj udało mi się uzyskać dostęp do sieci. Niestety nie jest darmowy (1000 RUB / 3 mies), ale za to całkiem szybki.
Miałem też dzisiaj pierwsze zajęcia. Mechatronika - jest nas 2 studentów, a wykładowca poza rosyjskim i angielskim zna również całkiem nieźle polski.
Internet & web design - jestem na tym kursie sam. Prowadzi go taki młody gościu, chyba doktorant. Czuję się trochę dziwnie, jak mówi tylko do mnie. Zna rosyjski i angielski, a co najlepsze - również polski (chociaż słabiej niż gość od mechatroniki).
Dzisiaj więcej pisać nie będę, ale jest deser dla cierpliwych - fotki z podróży.
Większość ma geotagowanie, czyli w szczegółach zdjęcia po prawej stronie można sobie obejrzeć na mapie, gdzie zostało wykonane :)
Pora iść spać.
Dzien pierwszy w Tomsku
No juz wreszcie moge sam napisac posta :) Spalem dzisiaj jak male dziecko. Wprawdzie w pociagu nie bylo zle, ale lozko o normalnej dlugosci i szerokosci jednak robi swoje.
Dzisiaj z kilkuosobowa ekipa studentow miedzynarodowych i dziewczynami 'tutejszymi' poszlismy na spacer po miescie. Pokazaly nam centrum, conieco opowiedzialy o napotkanych budynkach i pomnikach. Wazniejsze chyba jednak bylo zapoznanie sie - sa ludzie z Niemiec, Jakucka, Anglii, (chyba) Meksyku... To na razie mala czesc studentow miedzynarodowych, wiec przypuszczam, ze sa tu ludzie z calego swiata :)
Przed 18:00 zakonczylem spacer, zeby pojsc do kosciola, ktory mial byc, ale go nie bylo. Niestety... Teraz juz wiem dokladnie, gdzie rzeczywiscie jest (sprawdzilem na google maps i widac go), a przy najblizszej okazji postaram sie odwiedzic.
Plan na jutro, to:
- przedluzyc wize (obecna jest tylko na 90 dni),
- zalawic dostep do sieci,
- zdobyc plan zajec,
- zarejestrowac sie na miejscu. Jest to konieczne przy pobycie w danym miejscu powyzej kilku dni. Taki swistek jest tez wymagany na przyklad, zeby kupic rosyjska karte sim do telefonu.
Wiem tez jedna z wazniejszych rzeczy koniecznych do zycia, czyli: gdzie jest najblizszy market? Nazywa sie Фуд шоп (czytaj: fud szop) i powiedzmy, ze mozna go nazwac marketem.
Przepraszam za brak polskich znakow, ale kolega z pokoju jest z Finlandii i jego laptop nie zna ogonkow ;) Mam nadzieje, ze juz jutro uda mi sie uzyskac dostep do sieci w moim laptopie.
Jeszcze jedno - chyba calkiem dobrze zrobilem, ze wybralem podroz pociagiem. Dzieki temu bez uszczerbku na samopoczuciu znioslem 5-godzinna zmiane strefy czasowej. Dzisiaj z nami na zwiedzaniu byl Alexander z Niemiec, ktory wczoraj przylecial samolotem i mowil, ze w nocy nie mogl spac i czuje sie fatalnie przez to przesuniecie czasu.
Zaraz ide spac (juz po 22:00), dobrej nocy!

